Zimowanie trojeści krwistej w polskim klimacie to największe wyzwanie, z jakim mierzą się posiadacze tej rośliny. Ze względu na jej niską mrozoodporność, pozostawienie jej w gruncie bez zabezpieczenia zazwyczaj kończy się niepowodzeniem. Proces przygotowania rośliny do spoczynku musi zacząć się znacznie wcześniej niż pojawią się pierwsze mrozy. Odpowiednie przechowywanie pozwoli na szybki start wegetacji w kolejnym roku i oszczędzi czas ogrodnika.

Przygotowanie do wejścia w stan spoczynku Wraz z końcem września należy stopniowo ograniczać podlewanie, aby roślina mogła powoli spowolnić swoje procesy życiowe. Jest to sygnał dla byliny, że nadchodzi czas odpoczynku i należy zacząć gromadzić zasoby w korzeniach. Rośliny uprawiane w gruncie należy ostrożnie wykopać, starając się zachować jak największą bryłę ziemi. Te rosnące w donicach mają ułatwione zadanie, gdyż wymagają jedynie przeniesienia w odpowiednie miejsce.

Optymalne warunki w pomieszczeniu zimowym Najlepszym miejscem do przechowywania jest jasne pomieszczenie o stałej temperaturze w granicach dziesięciu stopni Celsjusza. Zbyt wysoka temperatura może pobudzić roślinę do przedwczesnego wzrostu, co osłabi ją przed wiosną. Pomieszczenie powinno być regularnie wietrzone, aby zapobiec rozwojowi pleśni na powierzchni ziemi w doniczkach. Brak światła w tym okresie doprowadzi do zżółknięcia pędów i może całkowicie zniszczyć roślinę.

Pielęgnacja rośliny w trakcie zimy Podlewanie podczas zimowania ograniczamy do absolutnego minimum, dbając jedynie, by bryła korzeniowa całkowicie nie wyschła. W tym czasie całkowicie rezygnujemy z jakiegokolwiek nawożenia, ponieważ roślina nie potrzebuje dodatkowych składników. Warto raz na jakiś czas kontrolować stan zdrowotny pędów pod kątem obecności zimujących szkodników. Usuwanie ewentualnych zaschniętych liści pomaga utrzymać higienę i porządek w miejscu przechowywania.

Przywracanie wegetacji i powrót do ogrodu Wczesną wiosną, zazwyczaj w marcu, przenosimy roślinę do cieplejszego i jeszcze jaśniejszego miejsca w domu. Stopniowo zwiększamy intensywność podlewania i wprowadzamy pierwsze, bardzo małe dawki nawozu startowego. Gdy zauważymy nowe przyrosty, możemy zacząć proces hartowania, wystawiając roślinę na zewnątrz w ciepłe dni. Powrót na stałe do ogrodu jest możliwy dopiero wtedy, gdy minie całkowicie ryzyko nocnych przymrozków.