Prawidłowe posadzenie eskalonii czerwonej decyduje o jej późniejszej odporności na suszę, mróz i choroby systemu korzeniowego. Krzew powinien rozpocząć wzrost w glebie przepuszczalnej, żyznej i osłoniętej przed zimnym wiatrem. Równie ważny jest właściwy termin sadzenia, ponieważ młode korzenie potrzebują czasu na zasiedlenie otaczającego podłoża. Eskalonię można rozmnażać przede wszystkim z sadzonek pędowych, co pozwala zachować cechy rośliny matecznej.
Wybór terminu i miejsca sadzenia
Najbezpieczniejszym terminem sadzenia eskalonii w gruncie jest wiosna, gdy ziemia rozmarznie i minie ryzyko silnych mrozów. Krzew ma wówczas cały sezon na rozbudowę systemu korzeniowego przed pierwszą zimą. Sadzenie jesienne jest możliwe głównie w najcieplejszych rejonach, na stanowiskach dobrze osłoniętych. Młode rośliny posadzone późno mogą nie zdążyć się ukorzenić i bywają łatwo wypychane przez zamarzającą glebę.
Stanowisko powinno otrzymywać dużo światła, ale jednocześnie zapewniać ochronę przed północnym i wschodnim wiatrem. Dobrze sprawdza się miejsce przy ciepłej ścianie, pergoli albo osłoniętym tarasie. Nie należy wybierać zagłębień terenu, gdzie gromadzi się zimne powietrze i woda opadowa. W takich warunkach rośnie ryzyko przemarzania części nadziemnej oraz gnicia korzeni.
Przy planowaniu nasadzeń trzeba uwzględnić docelową szerokość krzewu. Eskalonia nie powinna być ściskana między silnie rosnącymi roślinami, które odbierają jej światło, wodę i składniki mineralne. Zbyt mała odległość od ściany może utrudniać równomierne podlewanie i ograniczać rozwój korony. Zachowanie wolnej przestrzeni ułatwia także późniejsze cięcie oraz kontrolowanie stanu liści.
Roślinę kupioną w pojemniku warto dokładnie obejrzeć przed posadzeniem. Zdrowa sadzonka powinna mieć jędrne liście, liczne pędy i bryłę korzeniową pozbawioną zapachu zgnilizny. Korzenie nie powinny tworzyć bardzo zwartej, spiralnie skręconej warstwy na dnie doniczki. Jeżeli są mocno splątane, należy je ostrożnie rozluźnić, nie rozrywając przy tym całej bryły.
Więcej artykułów na ten temat
Przygotowanie gleby i technika sadzenia
Dołek pod eskalonię powinien być wyraźnie szerszy od bryły korzeniowej, lecz nie musi być znacznie głębszy. Szerokie spulchnienie gleby ułatwia młodym korzeniom przerastanie poza podłoże, w którym roślina była produkowana. Dno dołka należy rozluźnić widłami, szczególnie na ziemiach zbitych. Nie powinno się natomiast tworzyć głębokiej kieszeni wypełnionej wyłącznie lekkim podłożem, gdyż może ona zatrzymywać wodę.
Ziemię wydobytą z dołka można wymieszać z dojrzałym kompostem. Na glebach ciężkich warto dodać materiał poprawiający drenaż, natomiast na piaszczystych większą ilość materii organicznej. Nie należy wsypywać bezpośrednio pod korzenie świeżego obornika ani silnie skoncentrowanego nawozu mineralnego. Kontakt młodych korzeni z dużą ilością soli nawozowych może prowadzić do ich uszkodzenia.
Krzew sadzi się na takiej samej głębokości, na jakiej rósł w doniczce. Zbyt głębokie umieszczenie nasady pędów ogranicza dostęp tlenu i sprzyja rozwojowi zgnilizny. Po ustawieniu rośliny przestrzeń wokół bryły wypełnia się przygotowaną ziemią, delikatnie ją ugniatając. Mocne udeptywanie jest niewskazane, ponieważ niszczy strukturę podłoża i zmniejsza jego przepuszczalność.
Po posadzeniu eskalonię należy bardzo dokładnie podlać. Woda osiadająca w glebie usuwa większe kieszenie powietrzne i poprawia kontakt korzeni z podłożem. Wokół krzewu można uformować płytkie zagłębienie ułatwiające kierowanie wody do strefy korzeniowej. Na końcu powierzchnię przykrywa się ściółką, pozostawiając kilka centymetrów wolnej przestrzeni przy pędach.
Więcej artykułów na ten temat
Rozmnażanie z sadzonek pędowych
Najczęściej stosowaną metodą rozmnażania eskalonii jest ukorzenianie sadzonek półzdrewniałych. Pobiera się je latem, gdy dolna część młodego pędu zaczyna twardnieć, lecz wierzchołek pozostaje jeszcze elastyczny. Materiał najlepiej ścinać rano z dobrze nawodnionej, zdrowej rośliny matecznej. Pędy z objawami chorób, uszkodzeniami lub obecnością szkodników nie nadają się do rozmnażania.
Sadzonka powinna mieć kilka zdrowych węzłów i zwykle długość około kilku do kilkunastu centymetrów. Dolne liście usuwa się, aby część umieszczona w podłożu była czysta. Duże blaszki liściowe można częściowo skrócić, co ogranicza utratę wody przez transpirację. Dolne cięcie wykonuje się ostrym, czystym narzędziem tuż pod węzłem, gdzie łatwiej powstają korzenie przybyszowe.
Przygotowane sadzonki umieszcza się w lekkim, sterylnym i przepuszczalnym podłożu. Dobrze sprawdza się mieszanka przeznaczona do ukorzeniania, zawierająca drobny materiał mineralny i niewielką ilość składników organicznych. Podłoże powinno być wilgotne, lecz nie mokre, ponieważ niedobór tlenu szybko niszczy młode tkanki. Zastosowanie preparatu ukorzeniającego może poprawić wyniki, ale nie zastąpi właściwej temperatury i wilgotności.
Pojemnik z sadzonkami ustawia się w jasnym miejscu bez ostrego, bezpośredniego słońca. Wysoka wilgotność powietrza ogranicza więdnięcie, dlatego można użyć przezroczystej osłony, którą trzeba regularnie wietrzyć. Objawem ukorzenienia jest pojawienie się nowych przyrostów oraz wyczuwalny opór podczas bardzo delikatnego poruszania sadzonką. Młodych roślin nie należy zbyt wcześnie przesadzać, ponieważ świeże korzenie są cienkie i łatwo się łamią.
Dalsza uprawa młodych roślin
Po ukorzenieniu sadzonki przenosi się do niewielkich doniczek wypełnionych żyznym, ale nadal przepuszczalnym podłożem. Pojemnik nie powinien być nadmiernie duży, gdyż niewykorzystana ziemia długo pozostaje mokra. Młode rośliny podlewa się ostrożnie, pozwalając wierzchniej warstwie lekko przeschnąć między kolejnymi zabiegami. Stałe zalanie podłoża jest jedną z najczęstszych przyczyn utraty świeżo ukorzenionych egzemplarzy.
Pierwsze nawożenie powinno być bardzo łagodne i wykonane dopiero po rozpoczęciu aktywnego wzrostu. Zbyt wysokie stężenie nawozu uszkadza delikatne korzenie i może powodować brązowienie liści. Bezpiecznym rozwiązaniem jest niewielka dawka rozcieńczonego nawozu wieloskładnikowego albo mały dodatek dojrzałego kompostu. Intensywne dokarmianie nie przyspiesza proporcjonalnie rozwoju, a często prowadzi do miękkiego, podatnego na choroby wzrostu.
Wierzchołki młodych pędów można delikatnie uszczykiwać, aby roślina zaczęła się rozkrzewiać. Zabieg wykonuje się dopiero wtedy, gdy sadzonka jest dobrze ukorzeniona i wykształca nowe liście. Regularne obracanie doniczki zapewnia równomierny dostęp światła do wszystkich stron korony. Krzywo rosnący egzemplarz trudniej później uformować jako harmonijny krzew.
Młode eskalonie powinny spędzić pierwszą zimę w jasnym, chłodnym i zabezpieczonym przed mrozem miejscu. Sadzenie do gruntu można zaplanować na następną wiosnę, gdy rośliny będą silniejsze. Przed wyniesieniem na stałe stanowisko należy je stopniowo przyzwyczajać do słońca, wiatru i niższej wilgotności powietrza. Kilkunastodniowe hartowanie ogranicza ryzyko przypalenia liści oraz zahamowania wzrostu po zmianie warunków.