Zabieg przycinania jest jednym z najważniejszych narzędzi w rękach ogrodnika, pozwalającym na kontrolowanie pokroju rośliny oraz stymulowanie jej do regularnego i obfitego kwitnienia. Brak cięcia prowadzi zazwyczaj do szybkiego ogałacania się dolnych partii pnącza oraz drobnienia kwiatów, które pojawiają się jedynie na samej górze konstrukcji. Aby wykonać ten zabieg profesjonalnie, niezbędna jest wiedza, do której grupy cięcia należy posiadany egzemplarz, ponieważ błąd w tym zakresie może pozbawić nas kwiatów na cały rok. Precyzyjne operowanie sekatorem to sztuka, która łączy w sobie dbałość o estetykę z troską o fizjologię i wigor rośliny.

Pierwsza grupa cięcia obejmuje powojniki kwitnące wczesną wiosną na pędach zeszłorocznych, których w zasadzie nie przycina się wcale, ograniczając się jedynie do usuwania pędów martwych lub uszkodzonych. Jeśli roślina zbyt mocno się rozrośnie, ewentualne formowanie wykonujemy dopiero po zakończeniu kwitnienia, aby nie wycinać już zawiązanych pąków kwiatowych. Druga grupa to odmiany wielkokwiatowe kwitnące wczesnym latem, które wymagają cięcia słabego, polegającego na skróceniu pędów na wysokości około stu pięćdziesięciu centymetrów nad ziemią. Trzecia grupa, najprostsza w obsłudze, obejmuje odmiany kwitnące latem na pędach tegorocznych, które tniemy silnie, tuż nad drugą lub trzecią parą pąków od ziemi.

Technika samego cięcia również ma ogromne znaczenie dla zdrowotności pnącza i szybkości regeneracji tkanek po zabiegu. Cięcie wykonujemy zawsze około jednego centymetra powyżej pary zdrowych, nabrzmiałych pąków, prowadząc ostrze lekko ukośnie, aby woda opadowa mogła swobodnie spływać z rany. Niezwykle ważne jest używanie bardzo ostrych i czystych narzędzi, co minimalizuje ryzyko zmiażdżenia pędu oraz przeniesienia chorób z innych roślin w ogrodzie. Po zakończeniu prac w większych kolekcjach warto każdorazowo dezynfekować sekator alkoholem, co jest standardem w profesjonalnym utrzymaniu zieleni.

Systematyczne przycinanie sprzyja również lepszemu zagęszczeniu się rośliny u podstawy, co sprawia, że pnącze tworzy zwartą, zieloną ścianę od samej ziemi. W przypadku starszych, zaniedbanych okazów, można zastosować cięcie odmładzające, rozłożone na dwa sezony, co pozwoli roślinie na stopniową odbudowę bez nadmiernego stresu. Pamiętajmy, że młode rośliny, niezależnie od grupy, do której należą, w pierwszym roku po posadzeniu warto przyciąć nisko, aby sprowokować je do wypuszczenia wielu silnych pędów z nasady. Taka strategia budowania szkieletu od samego początku procentuje w przyszłości niezwykle efektownymi i zdrowymi egzemplarzami, które stają się wizytówką ogrodu.